MAPA STRONY | GALERIA | LINKI | FORUM ŻKS Ostrovia KM Ostrów Wlkp klub żużlowy
 
KM Ostrów ŻKS Ostrovia
  • Aktualności
  • Informacje
  • Stadion
  • Kadra
  • Statystyki
  • II Liga
  • Historia
  • ChatNEW
Zdjęcia żużlowe

> więcej zdjęć

Żużel





Spotkania żużlowych pokoleń
03.11.2004

Marcin Herczak

W przeddzień 52 Turnieju o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego w Nowych Skalmierzycach oraz w Ostrowie odbyły się spotkania byłych żużlowców, którzy w przeszłości wywalczyli to cenne trofeum. Na spotkaniu w Ostrowie pojawili się Henryk Żyto, Jerzy Szczakiel, Zbigniew Filipiak, Wojciech Kaczmarek oraz Jacek Brucheiser. Wszyscy oni opowiadali zgromadzonym kibicom między innymi o początkach swoich karier, największych sukcesach, a także trudnych jej momentach.

Henryk Żyto, który Łańcuch Herbowy wywalczył w 1959 roku obecnie jest emerytem. O swoim triumfie w ostrowskim turnieju mówił między innymi: ” Pamiętam że turniej odbywał się w poniedziałek. Miałem wówczas jednego bardzo groźnego konkurenta - zawodnika gospodarzy, Kazimierza Bentke. Stoczyłem z nim zaciętą walkę ale wygrałem. Później pokonałem go również po raz drugi - w wyścigu dodatkowym o puchar przechodni. Łańcuch Herbowy to jedna z najbardziej oryginalnych nagród jakie udało mi się wywalczyć w karierze. Zdobyłem 12 punktów, a za każdy płacono 80 złotych więc otrzymałem 960 złotych i wybrałem sobie jeszcze radio w nagrodę.”.

Jerzy Szczakiel, obecnie emeryt uczestniczący w wielu spotkaniach na całym świecie jako polski Indywidualny Mistrz Świata główne trofeum ostrowskich zawodów wywalczył w 1975 roku - ” Dokładnie nie pamiętam jak wygrałem gdyż było wiele turniejów w moim życiu. Wiem że było to przy okazji meczu międzypaństwowego Polska-ZSRR, po którym rozegrano wyścig dodatkowy o to właśnie trofeum. Wygrałem, więc musiałem się nieźle wtedy ścigać. Trofeum ciągle mam w domu, a o ile dobrze pamiętam to dodatkowo otrzymałem odkurzacz”.

Zbigniew Filipiak prowadzący aktualnie firmę transportową triumfował w roku 1978 - ” Na zawody przyjechałem wówczas z kolegą, z waszym obecnym trenerem - Janem Grabowskim. On zajął drugie miejsce, ja wygrałem. Nie spodziewałem się takiego sukcesu w tak prestiżowych zawodach i zdobycia Łańcucha Herbowego”.

Wojciech Kaczmarek Łańcuch Herbowy zdobył w 1980 roku. ” Wygrałem wówczas przed Eugeniuszem Błaszakiem. Zwycięstwo sprawiło mi ogromną radość, a Łańcuch do dziś wisi na honorowym miejscu. Żona się troszkę tylko denerwuje bo ma więcej pracy - musi na święta dokładnie go czyścić. Po zwycięstwie urządziłem bankiet i szczerze mówiąc to punktówka z zawodów nie starczyła na niego. Finansowo więc nawet na tym turnieju straciłem” - powiedział z uśmiechem Wojciech Kaczmarek, który obecnie jest kowalem.

Jacek Brucheiser, który na co dzień jest toromistrzem w Klubie Motorowym Ostrów wygrał zawody o Łańcuch Herbowy w 1981 roku. ” Zwyciężyłem po pokonaniu w wyścigu dodatkowym Eugeniusza Błaszaka. Obaj mieliśmy po 14 punktów. W biegu barażowym on wygrał start, ale na drugim okrążeniu wyprzedziłem go. Oprócz głównego trofeum otrzymałem puchar i 5 tysięcy złotych co było odpowiednikiem jednej pensji na Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego. Później miałem jeszcze okazję wygrać Łańcuch Herbowy ale czegoś zawsze brakowało. Mam nadzieję że kiedyś syn Sebastian powtórzy mój sukces”.


Byli żużlowcy podkreślali że gdyby mieli ponownie podejmować decyzję o rozpoczęciu kariery żużlowej bez wahania zrobiliby to jeszcze raz. Nie wszyscy pozwoliliby jednak na to swoim synom. ” Nie chciałem podpisać mojemu synowi zgody bo zbyt dobrze wiem, z jak dużym ryzykiem wiążą się starty na żużlowych torach. Mój sprzeciw sprawił jednak że syn zaczął uprawiać inną równie niebezpieczną dyscyplinę - rywalizuje na tzw. ścigaczach” - powiedział Zbigniew Filipiak.

”Jeśli ktoś dosyć się poprzewracał wie co to znaczy żużel i czasami tacy ojcowie zabraniają uprawiania sportu żużlowego swym synom, aby ich chronić przed niebezpieczeństwem” - powiedział Henryk Żyto, który co prawda wyraził zgodę swojemu synowi ale uciekł się przy tym do podstępu - ” Żona podpisując zgodę myślała, że to dokumenty na prawo jazdy. O tym co podpisała dowiedziała się już po fakcie”.

Kłopotów z rozpoczęciem kariery nie mieli natomiast synowie Jacka Brucheisera - ” To ciężki sport, ale gdy synowie chcieli spróbować swoich sił to im nie zabraniałem. Nie namawiałem ich jednak również – inicjatywa wychodziła od nich. Starsi synowie po pewnym czasie zrezygnowali. Cieszę się że Sebastian z miesiąca na miesiąc robi systematyczne postępy. Mam nadzieję że uda mu się powtórzyć moje osiągnięcie i zdobędzie w przyszłości Łańcuch Herbowy”.


powrót








Ostrów Wielkopolski Informacje, ogłoszenia, firmy


• 06.06 - 9 kolejka:
Ostrów - Lublin 48:41

• 13.06 - 3 kolejka:
Łódź - Ostrów g. 16:00

• 20.06 - 10 kolejka:
Piła - Ostrów, g. ??:??


  Drużyna M P p
1. Łódź 7 13 +145
2. Piła 8 11 +29
3. Ostrów 7 9 +48
4. Lublin 8 9 +33
5. Rawicz 9 9 -39
6. Opole 6 6 -27
7. Kraków 6 4 -74
8. Krosno 7 2 -109
Ostatnia aktualizacja: 07.06.2010

Fani

 




© ostrowskizuzel.pl
ARCHIWUM | REDAKCJA | REKLAMA