MAPA STRONY | GALERIA | LINKI | FORUM ŻKS Ostrovia KM Ostrów Wlkp klub żużlowy
 
KM Ostrów ŻKS Ostrovia
  • Aktualności
  • Informacje
  • Stadion
  • Kadra
  • Statystyki
  • II Liga
  • Historia
  • ChatNEW
Zdjęcia żużlowe

> więcej zdjęć

Żużel





TŻ Sipma Lublin - Intar Ostrów 56:34 - szczegóły
04.05.2004

Grzegorz Sokołowski

W meczu szóstej kolejki pomiędzy TŻ Sipma Lublin a Intarem Ostrów górą okazali się gospodarze, którzy triumfowali w stosunku 56:34. Choć wynik meczu wskazuje na dominację lublinian,to z pewnością kilka wyścigów mogło podobać się licznie zgromadzonej publiczności. Działo się tak głównie za sprawą walczącego w każdym wyścigu Tomasza Jędrzejaka. W sześciu startach popularny "Ogór" zgromadził na swoim koncie 12 punktów. Jego zdobycz punktowa mogła być jeszcze okazalsza, jednak w kilku wyścigach nie ustrzegł się błędów.

Tuż przed meczem nad Lublinem przeszła spora ulewa. Nie zmieniła ona jednak na tyle toru, aby zawody nie mogły dojść do skutku. W składzie ostrowian w miejsce awizowanego wcześniej Adama Fajfera pojawił się Słoweniec Matej Ferjan. Nie pozwoliło to jednak gościom, którzy w swym składzie mieli zbyt dużo "dziur" nawiązać wyrównanej walki z gospodarzami.

Wyścig pierwszy zakończył się podwójną wygraną lubelskiej młodzieży. W drugiej odsłonie dnia wielki pech dopadł prowadzącego stawkę zawodników Mateja Ferjana, któremu na ostatnim łuku zdefektował motocykl. Z wyniku 3:3 zrobiło się więc 5:1 dla gospodarzy, którzy po dwóch wyścigach prowadzili już 10:2. Na trzecim okrążeniu wyścigu trzeciego upadek zaliczył Artur Pietrzyk i został z niego wykluczony. W powtórce osamotniony Dym uległ lublinianom i po trzech gonitwach gospodarze prowadzili już 15:3. W wyścigu czwartym, który zakończył się remisem pierwsze indywidualne zwycięstwo odniósł zawodnik gości - Tomasz Jędrzejak. W kolejnym wyścigu z dobrej strony pokazała się lubelska para Piszcz-Franków, którzy podwójnie pokonali Pietrzyka i słabo dysponowanego Piotra Dyma. W szóstym biegu tuż po starcie na czele stawki znaleźli się Śledź i Jeleniewski. Obaj jednak wpadli w dziurę, po czym niebezpiecznie zbliżyli się do bandy. Takiego prezentu nie mogli nie wykorzystać goście - Tajchert oraz Ferjan, którzy dowieźli do mety pięć punktów. W kolejnym wyścigu para Karlsson-Knapp pokonała podwójnie Jędrzejaka oraz Brucheisera. W tym momencie nastąpiła kilkunastominutowa przerwa w zawodach, bowiem na prośbę obydwu drużyn sędzia zarządził gruntowaną kosmetykę toru. Tuż po przerwie trener Jan Grabowski zdecydował się na rezerwę taktyczną. Za Piotra Dyma wystartował Matej Ferjan. Manewr trenera przyniósł spodziewany efekt, bowiem ostrowianie pokonali podwójnie najsłabszą parę gospodarzy Śledź-Stachyra. W tym momencie przewaga lublinian wynosiła 12 punktów. Wyścig dziewiąty zakończył się zwycięstwem zawodników Sipmy 4:2. Zwyciężył Piszcz przed Jędrzejakiem, Frankowem oraz Liberskim. W kolejnych trzech wyścigach triumfowali gospodarze i na tablicy wyników widniał rezultat 47:25. W tym momencie wiadomo już było, że dwa meczowe punkty pozostaną w Lublinie. Trzy ostatnie odsłony dnia zakończyły się podziałem punktów i ustaliły rezultat meczu na 56:34 dla drużyny Sipma Lublin.

Powiedzieli po meczu:

Jan Grabowski (trener Intaru)
Zespół gospodarzy był zdecydowanie lepszy i zasłużenie wygrał. Moi podopieczni momentami jeździli tak, jakby uczyli się dopiero żużlowego rzemiosła, a przecież seniorzy to doświadczeni zawodnicy. Przegraliśmy wysoko, ale liga toczy się dalej. Będziemy walczyć, choć na wyjazdach naprawdę będzie ciężko o punkty. Jedyną szansę mamy chyba wygrać w Gnieźnie, choć tam też nie będzie łatwo. Z taką jazdą jak dziś niczego nie możemy być pewni. Jestem zawiedziony postawą większości zawodników. Pretensji nie mam tylko do Tomasza Jędrzejaka, który walczył. Od innych słyszę tylko obiecanki - cacanki, że przygotowany sprzęt, że wszystko w porządku, a później na torze widzimy jak to wygląda. Powtarzam cały czas - w tym sezonie walczymy o utrzymanie i nie zapominajmy o tym. Teraz trzeba utrzymać tę pierwszą ligę dla Ostrowa i w przyszłości budować skład oparty na młodych zawodnikach.

Artur Pietrzyk (zawodnik Intaru)
Tor dzisiaj kompletnie mi nie leżał. Nie spodziewałem się dzisiaj tak nierównej nawierzchni. Było mnóstwo dziur, praktycznie walczyliśmy z torem, a nie rywalami. Gospodarze czuli się zdecydowanie lepiej na własnym obiekcie, wykorzystując atut swojego toru. Gdyby tor był normalny, wydaje mi się, że wynik byłby na styku.

Tomasz Jędrzejak (zawodnik Intaru)
Nie chciałbym nikogo usprawiedliwiać, ale tor dzisiaj w ogóle nie nadawał się do jazdy. Gospodarzom było łatwiej się spasować ze swoją nawierzchnią. Trudno było wyczuć nawet, którą ścieżką jechać, bo po zewnętrznej traciłem pozycje, a kiedy dwa razy wszedłem w krawężnik, pociągnęło mnie tak, że ratowałem się przed upadkiem. Zdobyłem 12 punktów, ale nie jestem do końca zadowolony ze swojej postawy. Szkoda, że tak wysoko przegraliśmy.

Mariusz Franków (zawodnik TŻ Sipma)
Nie jestem do końca zadowolony ze swojego występu, choć cieszy mnie wygrana drużyny. Tor w Lublinie jest naszym atutem - jest specyficzny i wszystkim rywalom będzie tutaj ciężko. Nawierzchnia po kilku biegach się rozsypuje i robią się koleiny. Opady deszczu nie miały większego wpływu na tor. W Lublinie tak po prostu się dzieje niemal na każdych zawodach.

Janusz Stachyra (trener TŻ Sipma)
Jeśli ktoś nie oglądał dzisiejszego meczu i usłyszy sam wynik, może myśleć, że były to zawody do jednej bramki, a przecież tak nie było. Kilka wyścigów mogło podobać się kibicom. Tor był ciężki i wytrzymywali te warunki zawodnicy, którzy dobrze przepracowali zimę. Widać to było szczególnie po pojedynkach Tomasza Piszcza i Tomasza Jędrzejaka. Obaj trzymali gaz i wyścigi z ich udziałem potwierdziły, że dało się na tym torze ścigać.

Peter Karlsson (zawodnik TŻ Sipma)
Zespół z Ostrowa to dobra drużyna, dlatego wydawało mi się, że mecz będzie bardziej zacięty. Okazało się jednak, że tor, który był nieco inny niż ostatnio okazał się naszym atutem i zasłużenie wygraliśmy.

Intar Ostrów
1.Matej Ferjan 9 (d,3,2*,1,2,1*)
2.Przemysław Tajchert 3 (1,2,0,-)
3.Artur Pietrzyk 6 (u/w,1,3,d,1*,1*)
4.Piotr Dym 3 (1,0,-,-,2)
5.Tomasz Jędrzejak 12 (3,1,2,2,2,2)
6.Marcin Liberski 1 (1,0,-,0,0)
7.Sebastian Brucheiser 0 (0,0)

TŻ Lublin
9.Tomasz Piszcz 14 (3,2*,3,3,3)
10.Mariusz Franków 7 (2*,3,1,1,d)
11.Peter Karlsson 12 (3,3,3,3)
12.Grzegorz Knapp 10 (2*,2*,2*,1,3)
13.Dariusz Śledź 2 (1*,1,d,-)
14.Dawid Stachyra 6 (2*,-,-,1,3,0)
15.Daniel Jeleniewski 5 (3,2,0,0)

Wyścig po wyścigu
1.Jeleniewski, Stachyra, Liberski, Brucheiser - 5:1
2.Piszcz, Franków, Tajchert, Ferjan (d) - 5:1 (10:2)
3.Karlsson, Knapp, Dym, Pietrzyk (u/w) - 5:1 (15:3)
4.Jędrzejak, Jeleniewski, Śledź, Liberski - 3:3 (18:6)
5.Franków, Piszcz, Pietrzyk, Dym - 5:1 (23:7)
6.Ferjan, Tajchert, Śledź, Jeleniewski - 1:5 (24:12)
7.Karlsson, Knapp, Jędrzejak, Brucheiser - 5:1 (29:13)
8.Pietrzyk, Ferjan, Stachyra, Śledź (d) - 1:5 (30:18)
9.Piszcz, Jędrzejak, Franków, Liberski - 4:2 (34:20)
10.Karlsson, Knapp, Ferjan, Tajchert - 5:1 (39:21)
11.Piszcz, Jędrzejak, Fraknów, Pietrzyk (d) - 4:2 (43:23)
12.Karlsson, Jędrzejak, Knapp, Liberski - 4:2 (47:25)
13.Stachyra, Ferjan, Pietrzyk, Jeleniewski - 3:3 (50:28)
14.Knapp, Dym, Pietrzyk, Stachyra - 3:3 (53:31)
15.Piszcz, Jędrzejak, Ferjan, Franków - 3:3 (56:34)

NCD: Peter Karlsson w 3 wyścigu - 67,60
Startowano według zestawu pierwszego
Sędziował: Tomasz Proszowski z Tarnowa

powrót








Ostrów Wielkopolski Informacje, ogłoszenia, firmy


• 06.06 - 9 kolejka:
Ostrów - Lublin 48:41

• 13.06 - 3 kolejka:
Łódź - Ostrów g. 16:00

• 20.06 - 10 kolejka:
Piła - Ostrów, g. ??:??


  Drużyna M P p
1. Łódź 7 13 +145
2. Piła 8 11 +29
3. Ostrów 7 9 +48
4. Lublin 8 9 +33
5. Rawicz 9 9 -39
6. Opole 6 6 -27
7. Kraków 6 4 -74
8. Krosno 7 2 -109
Ostatnia aktualizacja: 07.06.2010

Fani

 




© ostrowskizuzel.pl
ARCHIWUM | REDAKCJA | REKLAMA