MAPA STRONY | GALERIA | LINKI | FORUM ŻKS Ostrovia KM Ostrów Wlkp klub żużlowy
 
KM Ostrów ŻKS Ostrovia
  • Aktualności
  • Informacje
  • Stadion
  • Kadra
  • Statystyki
  • II Liga
  • Historia
  • ChatNEW
Zdjęcia żużlowe

> więcej zdjęć

Żużel





"Wracamy za dwa tygodnie na decydujšcš potyczkę"
17.09.2007

Marcin Herczak

Żużlowcy Intaru Lazur Ostrów przegrali w Gorzowie 40:49 i o tym który z tych zespołów wywalczy awans do ekstraligi zadecyduje trzecie spotkanie które rozegrane zostanie w Gorzowie 30 września. O ocenę drugiego spotkania poprosiliśmy Jana Łyczywka, prezesa Klubu Motorowego Ostrów.

Walka o ekstraligę przedłuża się co najmniej do 30 września kiedy to rozegrany zostanie trzeci mecz finałowy.
"Mieliśmy dzisiaj szansę. Mecz był bardzo wyrównany do dziesiątego biegu, a właściwie przed czternastym biegiem wszystko jeszcze było możliwe. Emocje były niesamowite, ale niestety przegraliśmy. Wracamy za dwa tygodnie do Gorzowa na decydującą potyczkę"

Podobnie jak w pierwszym spotkaniu początek dzisiejszego meczu należał do Intaru Lazur, a później końcówka zadecydowała o zwycięstwie gospodarzy. Trzeba chyba wyciągnąć wnioski jak dopasować się do drugiej części zawodów?
"Tak. Od początku jechaliśmy praktycznie spasowani, wygrywaliśmy biegi indywidualnie ze zdecydowaną przewagą. W drugiej części lepiej radzili sobie już gospodarze. Od jedenastego biegu zaczęli zdobywać przewagę, czego uwieńczeniem było zwycięstwo w tym meczu"

Czy sytuacja z wyścigu szóstego kiedy upadł Mariusz Węgrzyk miała duży wpływ na losy tego meczu?
"Myślę że tak. Zawody oglądałem z parkingu i mogę się cieszyć, że po takim upadku Mariusz Węgrzyk doszedł do siebie, bo po tym upadku naprawdę wyglądał bardzo źle. Jednak umiał się pozbierać i był jeszcze zawodnikiem punktującym. Mogę powiedzieć, że jeśli by Mariusz nie miał upadku a ten bieg, w którym się przewrócił zakończył się naszym zwycięstwem 5:1 przebieg meczu w dalszej jego części mógł wyglądać zdecydowanie inaczej".

Jak Pan odbiera postawę Lubosa Tomicka? Wczoraj rewelacyjnie w silnej stawce, a dziś fatalnie.
"No nie rozumiem tego. Tomicek był dzisiaj praktycznie beznadziejny - słaby, słaby, bardzo słaby. Uważam że nie ma już sensu po niego sięgać. Zrobiliśmy wszystko - podstawialiśmy sprzęt Mariusza Węgrzyka i Petera Karlssona. On rozkładał ręce, trzymał się swojego sprzętu, który mu w ogóle nie jechał. Ja jestem zszokowany. Wczoraj walczył, jest rezerwowym w Grand Prix, a dzisiaj nie umiał zdobyć jednego punktu. Nie rozumiem Tomicka jaka to jest kameleonowa forma, że wczoraj potrafił pojechać, a w lidze u nas to jest praktycznie mniej niż zero"

powrót








Ostrów Wielkopolski Informacje, ogłoszenia, firmy


• 06.06 - 9 kolejka:
Ostrów - Lublin 48:41

• 13.06 - 3 kolejka:
Łódź - Ostrów g. 16:00

• 20.06 - 10 kolejka:
Piła - Ostrów, g. ??:??


  Drużyna M P p
1. Łódź 7 13 +145
2. Piła 8 11 +29
3. Ostrów 7 9 +48
4. Lublin 8 9 +33
5. Rawicz 9 9 -39
6. Opole 6 6 -27
7. Kraków 6 4 -74
8. Krosno 7 2 -109
Ostatnia aktualizacja: 07.06.2010

Fani

 




© ostrowskizuzel.pl
ARCHIWUM | REDAKCJA | REKLAMA