MAPA STRONY | GALERIA | LINKI | FORUM ŻKS Ostrovia KM Ostrów Wlkp klub żużlowy
 
KM Ostrów ŻKS Ostrovia
  • Aktualności
  • Informacje
  • Stadion
  • Kadra
  • Statystyki
  • II Liga
  • Historia
  • ChatNEW
Zdjęcia żużlowe

> więcej zdjęć

Żużel





Oœwiadczenie Zarzšdu Klubu Motorowego Ostrów
12.06.2007

Marcin Herczak

Szanowni Kibice,
W związku z niezadowalającymi wynikami drużyny KM Intar Lazur Ostrów, a w szczególności z dotkliwą porażką zespołu w wyjazdowym meczu z GTŻ-em Grudziądz, jako Prezes Klubu Motorowego chciałbym zwrócić się do Państwa z wyjaśnieniem kilku kwestii dotyczących budowania zespołu na sezon 2007, a także ewentualnych wypożyczeń w trakcie trwania bieżących rozgrywek.

Przyznam szczerze, że my, jako działacze Klubu Motorowego Ostrów, wstydzimy się za kompromitującą postawę naszej drużyny w Grudziądzu i chcemy przy tej okazji przeprosić za to Kibiców - naszych największych Sponsorów. Jednocześnie podkreślamy, że na tej porażce nie kończy się dla nas sezon 2007. Wręcz przeciwnie - wyciągniemy z tego wnioski i wierzymy, że Kibice zostaną z naszą drużyną na dobre i na złe.

W poprzednim sezonie naszym celem był awans do Ekstraligi. Nie udało się go zrealizować, ale Zarząd, na czele którego stanąłem ponownie na trzyletnią kadencję, postawił sobie za cel dalszą walkę o Ekstraligę. Po trzech latach współpracy podziękowaliśmy trenerowi Janowi Grabowskiemu, który zrobił wiele dobrego dla ostrowskiego żużla. Uznaliśmy jednak, że do realizacji nowych wyzwań, potrzebni są nowi ludzie. Stąd też zatrudniliśmy cenionego w żużlowym środowisku trenera Lecha Kędziorę.

Budując zespół na sezon ligowy 2007 konsultowałem sprawy transferowe z trenerem Kędziorą, który proponował m.in. do naszej drużyny Jespera Jensena czy Łukasza Jankowskiego. Z tym drugim zawodnikiem udało nam się podpisać kontrakt. W okresie transferowanym odbyłem szereg rozmów z żużlowcami z najwyższej światowej i krajowej półki. Wystarczy wymienić w tym miejscu Rune Holtę czy Ryana Sullivana, którzy niestety nie byli zainteresowani startami w pierwszej lidze. Prowadziłem także negocjacje z innymi zawodnikami - Iversenem, Chrzanowskim, Kościechą, czy Bjarne Pedersenem, ale zdecydowali się oni wybrać - być może bardziej atrakcyjne - oferty z innych klubów.

Podpisując kontrakt z danym zawodnikiem, muszę mieć gwarancję, że będę w stanie spełnić jego żądania finansowe w trakcie sezonu. Chcę, by Klub Motorowy Ostrów i ludzie nim zarządzający uchodzili za wiarygodnych i profesjonalnie podchodzących do sportu. Nie zdecydowałem się podpisać kontraktów, z których w trakcie sezonu klub mógłby się nie wywiązać.

Negocjacje prowadziłem również z rodowitymi ostrowianami - Tomaszem Jędrzejakiem i Michałem Szczepaniakiem. Temu drugiemu oferowaliśmy nawet kontrakt lepszy niż oczekiwał, pod warunkiem, że pieniądze były do wywalczenia na torze. Obaj jednak postanowili spróbować swoich sił w Ekstralidze.

Jeśli chodzi o Mateja Ferjana - bo wielu kibiców ma za złe, że nie podpisaliśmy z tym żużlowcem kontraktu - pragnę wyjaśnić pewne sprawy. Otóż, jak już informowaliśmy wcześniej, Ferjan zachował się nie fair wobec klubu, który przez cały sezon płacił mu terminowo za starty. Słoweniec nie otrzymał pieniędzy gotówką po meczu barażowym - gdyż nie zawsze w klubie udaje nam się utrzymać płynność finansową przez cały sezon. Zresztą, nie wiem, czy jest jakikolwiek klub w Polsce, który potrafi to zrobić. Osobiście, obiecałem Matejowi Ferjanowi, że w ciągu 2-3 tygodni po barażu, otrzyma pieniądze na konto. On jednak już po dwóch tygodniach złożył do GKSŻ pismo, w którym żądał wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec Klubu Motorowego za zaległości finansowe. Po takim geście ze strony Słoweńca, postanowiłem nie wiązać się z tym żużlowcem na kolejny sezon.

Niektórzy mają pretensje, że zakontraktowałem na ten sezon Petera Karlssona czy Mikaela Maxa. Czy po tym, jak prezentował się Karlsson w poprzednim roku, miałem z niego zrezygnować? Dopiero wówczas kibice mieliby mi za złe, że daliśmy Szwedowi odejść do innego klubu. Mam nadzieję, że Peter Karlsson w tym sezonie jeszcze pokaże, że jego zakontraktowanie w Ostrowie, nie było błędem.

Druga sprawa - daliśmy ponowną szansę jego młodszemu bratu, Mikaelowi Maxowi, który miał beznadziejny poprzedni sezon. W tym przypadku podpisaliśmy bardzo korzystny kontrakt dla klubu, bowiem Max otrzymuje duże pieniądze, w przypadku jeśli zdobywa dużo punktów. Klub Motorowy, kontraktując Maxa nic nie ryzykował. Pamiętamy przecież wszyscy, jak na początku sezonu oklaskiwaliśmy zdobywającego komplety punktów Szweda, który bił rekordy torów w Ostrowie czy Rybniku. Mam nadzieję, że jeszcze powróci ten wygrywający w fantastycznym stylu Max. Z kolei kontraktując Screena czy Gjedde - nie zakładaliśmy, że będą to nasi podstawowi zawodnicy, a jedynie uzupełnienie składu. W obliczu kontuzji Lorama i Jankowskiego, zmuszeni byliśmy do powoływania ich na mecze.

Jeśli chodzi o kwestie wypożyczeń zawodników w trakcie rozgrywek. jak wiadomo, na rynku transferowym nie pozostało wielu żużlowców. Po kontuzji naszych dwóch zawodników Marka Lorama i Łukasza Jankowskiego, rozpatrywaliśmy możliwość wypożyczenia czy to Stanisława Burzy, Tomasza Gapińskiego czy Piotra Świderskiego. Ostatecznie, z różnych względów - nie doszło do transakcji. W ostatnim czasie powróciła kwestia ewentualnych wypożyczeń. Mogę potwierdzić, że jesteśmy zainteresowani pozyskaniem z Wrocławia, Krzysztofa Słabonia. W najbliższych dniach powinna wyjaśnić się ta sprawa.

Chciałbym także zaznaczyć, że rozpatrywaliśmy możliwość wypożyczenia z Włókniarza Częstochowa, Christiana Hefenbrocka - i nie jest prawdą, że uznaliśmy, iż zawodnik ten jest za słaby do naszego zespołu. Nie byliśmy jednak w stanie zagwarantować mu startów w każdym meczu. Stąd też ostatecznie Hefenbrock odszedł do drużyny, w której miał pewniejsze miejsce w składzie.

Zdaję sobie sprawę, że wielu kibiców porażka w Grudziądzu mogła zniechęcić do naszej drużyny. Zaraz po meczu powiedziałem, że Ostrów nie zasługuje na taki zespół. I słowa te podtrzymuję. Występ w Grudziądzu był fatalny w wykonaniu naszych żużlowców i muszą oni sobie zdać sprawę, że Ostrów Wielkopolski jako Miasto, Klub Motorowy, Sponsorzy i wreszcie wspaniali ostrowscy Kibice, nie zasługują na takie porażki. Mamy dużo wyższe ambicje i jeśli ktoś tego nie rozumie, będzie musiał się pożegnać z naszym klubem.

Informuję Szanownych Kibiców, że jako Zarząd zrobimy wszystko, by podjąć dalszą walkę o jak najlepsze miejsce po rundzie zasadniczej. Absolutnie, nie odpuszczamy tego sezonu. Wręcz przeciwnie, zmobilizujemy się i walczymy dalej. Przed najbliższym meczem Intaru Lazur z Gdańskiem, który odbędzie się 24 czerwca, zamierzam zorganizować w klubie spotkanie z całą drużyną. Będzie to męska rozmowa, w której jasno przedstawię zawodnikom, że w przypadku porażki z Lotosem, bądź też słabej postawy jednego czy drugiego, szanse ich powoływania na kolejne spotkania spadną praktycznie do zera.

Wierzę jednak, że wygramy mecz z Lotosem i druga część sezonu będzie dla nas udana, a takie porażki jak w Gdańsku czy Grudziądzu już więcej naszej drużynie się nie przytrafią.

Mam nadzieję, że prawdziwi Kibice sportu żużlowego w Ostrowie, których mamy przecież tysiące, nie odwrócą się od nas. Zapraszam Państwa na 55.Turniej o Łańcuch Herbowy a także na kolejne mecze. Lata pracy w Klubie Motorowym Ostrów, nie mogą być przecież zaprzepaszczone przez jedną porażkę, której wstydzimy się wszyscy i za którą raz jeszcze przepraszam.

Jan Łyczywek
Prezes Klubu Motorowego Ostrów


info: M. Kmiecik (rzecznik prasowy KM Ostrów)


powrót








Ostrów Wielkopolski Informacje, ogłoszenia, firmy


• 06.06 - 9 kolejka:
Ostrów - Lublin 48:41

• 13.06 - 3 kolejka:
Łódź - Ostrów g. 16:00

• 20.06 - 10 kolejka:
Piła - Ostrów, g. ??:??


  Drużyna M P p
1. Łódź 7 13 +145
2. Piła 8 11 +29
3. Ostrów 7 9 +48
4. Lublin 8 9 +33
5. Rawicz 9 9 -39
6. Opole 6 6 -27
7. Kraków 6 4 -74
8. Krosno 7 2 -109
Ostatnia aktualizacja: 07.06.2010

Fani

 




© ostrowskizuzel.pl
ARCHIWUM | REDAKCJA | REKLAMA