MAPA STRONY | GALERIA | LINKI | FORUM ŻKS Ostrovia KM Ostrów Wlkp klub żużlowy
 
KM Ostrów ŻKS Ostrovia
  • Aktualności
  • Informacje
  • Stadion
  • Kadra
  • Statystyki
  • II Liga
  • Historia
  • ChatNEW
Zdjęcia żużlowe

> więcej zdjęć

Żużel





Powiedzieli po zawodach...
04.06.2007

Marcin Herczak

W rozegranym w niedzielę zaległym spotkaniu szóstej kolejki DM 1 ligi żużlowcy Intaru Lazur Ostrów pokonali GTŻ Grudziądz 54:39. Po zawodach tradycyjnie zarejestrowaliśmy wypowiedzi, do których lektury serdecznie zapraszamy.

Lech Kędziora (trener Intaru Lazur Ostrów)

"Zespół z Grudziądza pokazał się z dobrej strony. Obnażył nasze słabe punkty i teraz musimy wyciągnąć odpowiednie wnioski. Słabo wypadł w pierwszej części meczu Mariusz Węgrzyk. Również wpadkę zaliczył ze złotą rezerwą Max co nie powinno się zdarzyć. No i słaba jazda dzisiaj zdecydowanie Joe Screena. Widzieliście iż był bardzo szybki na łukach, ale na prostych sobie nie radził. Taki zawodnik nie powinien mieć problemów ze sprzętem."

Ten twardy tor to już takie trochę przygotowanie pod mecz rewanżowy?
"Oczywiście. Trzeba jeździć w każdych warunkach. Nie można sobie wybierać toru. Trzeba myśleć o tym co będzie za tydzień, a nie tylko widzieć czubek własnego nosa. Wygrać do trzydziestu to nie jest sztuka. Wygraliśmy, dwa punkty są. Dużo wniosków nam się nasuwa. Trzeba przemeblować skład, będą jakieś radykalne zmiany. Miałem dość zdecydowany pomysł, ale musimy trochę poczekać. Dziś nie będę nic mówił na gorąco."


Peter Karlsson (Intar Lazur Ostrów)

"To było dla nas trudne spotkanie. Grudziądz okazał się trudnym, wymagającym rywalem. Jestem zadowolony ze swojego występu. To był chyba pierwszy tegoroczny mecz w lidze polskiej w którym wszystko było dla mnie idealne. Wierzę że równie dobrze będzie w kolejnych spotkaniach".


Joe Screen (Intar Lazur Ostrów)

"Dzisiejszy mój występ był beznadziejny. Walczyłem, ale niestety bez efektów. Nie wiem gdzie jest tego przyczyna. Zostawiłem po ostatnim meczu swoje silniki w Polsce, ale to cały czas nie jest to czego bym oczekiwał. Choć to mnie w żaden sposób nie usprawiedliwia, pojechałem fatalnie. Następnym razem przyjadę już z innymi silnikami".


Mariusz Węgrzyk (Intar Lazur Ostrów)

"Wybrałem złe przełożenie i niestety początek był słaby. Dobrze że końcówka była już ok. Tor był twardy i był inny niż zawody wcześniej. Więc trochę mnie to zmyliło, ale dobrze że coś wiem na temat przełożeń bo pewnie w Grudziądzu też będzie bardzo twardo. To był dobry test. Sprawdziliśmy, dopasowaliśmy się i uważam że w Grudziądzu będzie już tylko dobrze".


Marcin Liberski (Intar Lazur Ostrów)

"Pojechałem na pożyczonym silniku od Tomka Jędrzejaka za co mu dziękuję. Było na pewno lepiej niż w poprzednich meczach. Mogę być chyba zadowolony z tego występu. Nie było łatwych wyścigów gdyż Grudziądz okazał się wymagającym rywalem".


Sebastian Brucheiser (Intar Lazur Ostrów)

"Nie mogę być zadowolony, z Grudziądzem tylko jeden punkt zrobić. Na początku sezonu szło dobrze, a teraz już nic nie idzie. Już któreś zawody słabo pojechałem. Nie raz jechałem na dobrych pozycjach, ale tak je traciłem że śmiechu warte."

Właśnie. Przed tygodniem byłeś szybszy. Wówczas startowałeś chyba jednak na innych silnikach?
"No na pewno. Jechałem wtedy na silnikach Łukasza Jankowskiego. On wtedy nie startował. Dzisiaj już jechałem na klubowych i nie wiem co się stało. Byłem tak wolny, że aż szok."

Przed Tobą półfinał MIMP. Z jakimi nadziejami pojedziesz do Torunia?
"Po dzisiejszym występie nie wiem co tam będę mógł zrobić. Na pewno pojadę już na tym drugim motocyklu. Już nie wiem co jest przyczyną tak słabej jazdy - czy silnik, czy ja."

Toruń tak średnio chyba wspominasz po finale krajowych eliminacji IMŚJ?
"Wówczas jednego punktu brakowało mi do awansu. Za bardzo chciałem, zaszalałem. Zobaczymy jak będzie tym razem. Może się uda awansować do finału. Bardzo bym się z tego cieszył bo po lidze na pewno nie jestem zadowolony."


Łukasz Jankowski (Intar Lazur Ostrów)

"Dobrze mi się jechało. Co prawda nie było szału, ale tor był dość twardy i nie szło w ogóle walczyć. Liczył się wygrany start i kto jechał optymalną ścieżką ten dojechał pierwszy. Mam nadzieję że w następnym meczu będzie już znacznie lepiej bo mam teraz trochę mało jazdy i jeszcze tak pewnie się nie czuję".

Taki mecz to chyba doskonała okazja aby się wjechać w tor po przerwie spowodowanej kontuzją?
"Tak, chciałem się wjechać właśnie. Tym bardziej że rywal nie był tak wymagający jak Gdańsk czy Gorzów. Mam nadzieję że w Grudziądzu powalczymy o zwycięstwo."

A czy podczas jazdy odczuwałeś jakiś ból?
"Podczas jazdy nie myśli się o bólu, jak się zjedzie do parkingu to jest taki minimalny ból, ale ogólnie jest ok."


Andrzej Maroszek (trener GTŻ-u Grudziądz):

"Zawody były bardzo ciekawe, jechaliśmy praktycznie trójką zawodników. W takim wypadku meczu wygrać nie można, ale można postarać się o przyzwoity wynik. Przegrana piętnastoma punktami z takim przeciwniku jakim jest Intar Lazur Ostrów jest chyba przyzwoitym wynikiem."

Za tydzień rewanż w Grudziądzu i zapewne będziecie się starali zrewanżować ostrowskiej drużynie i wygrać?
"Nie byłbym trenerem gdybym nie powiedział że nie liczymy na zwycięstwo. Oczywiście, że liczymy. Tym bardziej, że pojedziemy troszeczkę wzmocnieni. Nie dojechał dzisiaj Andersson. Nie odbierał telefonów, nie wiemy co się stało. Wiem tylko, że miał jakąś drobną kontuzję, ale to nie jest jakieś usprawiedliwienie by nie mógł poinformować klubu, że nie przyjedzie na zawody. Wydaje mi się że będzie trzeba z tym zawodnikiem porozmawiać."

A czy wróci już do składu GTŻ-u Mariusz Puszakowski?
"Mariusz Puszakowski ma dość poważną kontuzję. Uraz kręgosłupa to nie jest jakaś zwykła kość prosta, którą można jakoś zaleczyć, zespawać. To jest długoterminowe. Zobaczymy co lekarze powiedzą, ale prawdopodobnie na meczu z Ostrowem u nas jeszcze nie wystąpi."


Ronnie Jamroży (GTŻ Grudziądz):

"Nie chcę się tłumaczyć za bardzo, ale mój sprzęt nie chodzi tak jak należy. Ostatnio w Gdańsku obydwa silniki się zatarły. Dzisiaj w ogóle nie mogłem się rozpędzić. Próbowałem różnymi ścieżkami jechać, ale naprawdę ten sprzęt nie jechał. Muszę popracować nad tym i mam nadzieję że wszystko wróci do normy i będę tak punktował jak od początku sezonu."

Za tydzień rewanż w Grudziądzu. Pewnie tam stawicie jeszcze większy opór drużynie z Ostrowa?
"Mam taką nadzieję. Myślę że punkty zostaną u nas i taki jest nasz cel na pewno na przyszłe spotkanie. Mam też nadzieję że ja dojdę do ładu ze sprzętem i wszystko będzie grało".


powrót








Ostrów Wielkopolski Informacje, ogłoszenia, firmy


• 06.06 - 9 kolejka:
Ostrów - Lublin 48:41

• 13.06 - 3 kolejka:
Łódź - Ostrów g. 16:00

• 20.06 - 10 kolejka:
Piła - Ostrów, g. ??:??


  Drużyna M P p
1. Łódź 7 13 +145
2. Piła 8 11 +29
3. Ostrów 7 9 +48
4. Lublin 8 9 +33
5. Rawicz 9 9 -39
6. Opole 6 6 -27
7. Kraków 6 4 -74
8. Krosno 7 2 -109
Ostatnia aktualizacja: 07.06.2010

Fani

 




© ostrowskizuzel.pl
ARCHIWUM | REDAKCJA | REKLAMA