MAPA STRONY | GALERIA | LINKI | FORUM ŻKS Ostrovia KM Ostrów Wlkp klub żużlowy
 
KM Ostrów ŻKS Ostrovia
  • Aktualności
  • Informacje
  • Stadion
  • Kadra
  • Statystyki
  • II Liga
  • Historia
  • ChatNEW
Zdjęcia żużlowe

> więcej zdjęć

Żużel





Konstruktywne spotkanie z kibicami
30.05.2007

Marcin Herczak

"Dziękujemy Państwu za uwagi kierowane w naszą stronę. Zapewniam, że wszystkie uwzględnimy w naszej działalności. Dziękujemy także za ciepłe słowa, które utwierdzają nas w przekonaniu, że warto tworzyć żużel na najwyższym poziomie bo mamy dla kogo to robić" - mówił prezes Klubu Motorowego Ostrów, Jan Łyczywek.

"Jesteśmy wdzięczni za to, co panowie robicie dla ostrowskiego żużla. Dziękujemy także za wyjaśnienie wielu kwestii, które nurtowały kibiców" - dodawali sympatycy żużla, którzy przybyli na wtorkowe spotkanie z działaczami Klubu Motorowego Ostrów w restauracji Ratuszowa.

Na początku spotkania prezes KM-u, Jan Łyczywek przypomniał historię tego, jak wciągnął się w działalność w Klubie Motorowym Ostrów. -"Zastaliśmy klub praktycznie w powijakach. Doprowadziliśmy go ciężką pracą do takiego stanu, jak jest obecnie. Pewnie, że każdy z nas chciałby, abyśmy jeździli już w Ekstralidze. Nie marzę o niczym innym, ale to jest tylko sport i sukcesu sportowego nie można zaplanować" - mówił włodarz Klubu Motorowego.

"Może właśnie dlatego tak bardzo ekscytujemy się sportem, że niesie on ze sobą wielkie emocje i stanowi zarazem wielką niewiadomą. Naszym celem jest zbudowanie klubu, który będzie działał bez względu na to, czy w danym roku uda nam się osiągnąć sukces, czy też go nie będzie. Nie chciałbym, aby zabrzmiało to jak usprawiedliwienie braku sukcesu. Walczymy o Ekstraligę i robimy wszystko, by znaleźć się w gronie najlepszych polskich drużyn. Do spełnienia celu potrzeba jednak także szczęścia, a tego nam niestety w ostatnich sezonach brakowało" - dodał Janusz Stefański, dyrektor klubu.


Działacze Klubu Motorowego Ostrów tłumaczyli kibicom, dlaczego organizują Łańcuch Herbowy z tak wielkim rozmachem, zapraszając gwiazdy światowego żużla.
"Chcemy, by Łańcuch Herbowy stał się jedną z najbardziej prestiżowych imprez na świecie. Robimy to dla Was, drodzy Kibice" - podkreślał prezes Jan Łyczywek.
"Najłatwiej byłoby zaprosić do udziału w Łańcuchu Herbowym średnich polskich zawodników. Budżet wówczas zamknie się w granicach 20-30 tysięcy, a przygotowania do niego potrwają góra 2 tygodnie. My nie jesteśmy minimalistami. Zapraszamy gwiazdy światowego żużla, co kosztuje 200-300 tysięcy złotych. Nad organizacją Łańcucha Herbowego ciężko pracujemy przez ponad pół roku" - zaznacza Janusz Stefański.
"Usłyszałem niedawno zarzut, po co to robimy? Lepiej skupić się na walce o Ekstraligę. Przyznaję szczerze, że nie rozumiem takich słów. Organizujemy tak dużą imprezę, by na niej klub mógł zarobić i dzięki temu miał środki finansowe na walkę o Ekstraligę" - dodaje Stefański.
"W klubie jest jak w firmie. Inwestuje się 1 złotówkę, by zarobić dwie kolejne" - podkreśla prezes Łyczywek. "Na początku mojej działalności przy żużlu ciężko było przekonać sponsorów do wyłożenia jakichkolwiek pieniędzy na sport. Teraz wygląda to zupełnie inaczej. Sponsorzy widzą, że zainwestowane pieniądze w reklamę poprzez sport żużlowy, są dobrą inwestycją" - dodaje prezes KM-u.


Niektórzy kibice pytali, szczerze do bólu - Chodzą plotki, że to klub wcale nie chce awansować do Ekstraligi, jak działacze ustosunkują się do tego typu słów?
"Jazda w pierwszej lidze zupełnie się nie opłaca. Podobnym budżetem można ścigać się w Ekstralidze. Najważniejszym naszym celem jest awans do grona najlepszych polskich drużyn" - podkreślał prezes klubu.
"Dla nas, działaczy to priorytet. Tyle tylko, że my nie wsiądziemy za zawodników na motocykle" - dodał Janusz Stefański. - "To oni muszą wywalczyć sukces sportowy. My możemy budować klub pod względem organizacji, marketingu, tej całej otoczki, która towarzyszy żużlowi w Ostrowie, bo przecież sport ten w naszym mieście, nie jest tylko zwykłą dyscypliną, ale zjawiskiem społecznym, absorbującym tysiące mieszkańców miasta i regionu" - kontynuował dyrektor klubu.
"Nie jestem minimalistą. Mówię otwarcie, że interesuje nas tylko awans do Ekstraligi, a kiedy już się tam znajdziemy, to nie będziemy walczyć tylko o utrzymanie, ale również o medale Mistrzostw Polski" - dodał Jan Łyczywek.


Kibice także pytali trenera o sprawy związane z kwestiami czysto sportowymi. "Łukasz Jankowski już wyjechał na pierwszy trening w Lesznie. W czwartek i piątek będzie trenował w Ostrowie. To ambitny i twardy chłopak. Wierzę, że pomoże nam wydatnie w awansie do Ekstraligi" - tłumaczył trener Kędziora, który jednocześnie dodał, że obecna dyspozycja Stefana Anderssona nie upoważnia go do ściągania na mecze ostrowskiej drużyny.
"Walka o Ekstraligę toczyć się będzie do samego końca. Mamy jeszcze połowę rundy zasadniczej, a później fazę play-off. Przegraliśmy dwa mecze i na pewno wszystkich nas to boli. Zapewniam jednak, że wyciągnęliśmy z tych porażek wnioski" - zapewnił szkoleniowiec Intaru Lazur.

Ostrowscy działacze zapowiedzieli, że kolejne spotkanie z kibicami zorganizują w tym sezonie po zakończeniu rundy zasadniczej rozgrywek.

info: M. Kmiecik (rzecznik prasowy KM Ostrów)


powrót








Ostrów Wielkopolski Informacje, ogłoszenia, firmy


• 06.06 - 9 kolejka:
Ostrów - Lublin 48:41

• 13.06 - 3 kolejka:
Łódź - Ostrów g. 16:00

• 20.06 - 10 kolejka:
Piła - Ostrów, g. ??:??


  Drużyna M P p
1. Łódź 7 13 +145
2. Piła 8 11 +29
3. Ostrów 7 9 +48
4. Lublin 8 9 +33
5. Rawicz 9 9 -39
6. Opole 6 6 -27
7. Kraków 6 4 -74
8. Krosno 7 2 -109
Ostatnia aktualizacja: 07.06.2010

Fani

 




© ostrowskizuzel.pl
ARCHIWUM | REDAKCJA | REKLAMA