MAPA STRONY | GALERIA | LINKI | FORUM ŻKS Ostrovia KM Ostrów Wlkp klub żużlowy
 
KM Ostrów ŻKS Ostrovia
  • Aktualności
  • Informacje
  • Stadion
  • Kadra
  • Statystyki
  • II Liga
  • Historia
  • ChatNEW
Zdjęcia żużlowe

> więcej zdjęć

Żużel





Jan Grabowski: ,,Warto było przyjechać do Ostrowa i pracować w tym klubie.''
13.11.2006

Grzegorz Sokołowski

Dokładnie tydzień temu zarząd Klubu Motorowego Ostrów zdecydował, że na stanowisku trenera nastąpi zmiana. Jana Grabowskiego, który przez ostatnie trzy lata zajmował się zarówno prowadzeniem pierwszego zespołu jak i szkółki żużlowej, zastąpić ma ktoś inny. Nazwiska nowego szkoleniowca na razie nie ujawniono.My jednak postanowiliśmy porozmawiać z odchodzącym szkoleniowcem, który w dobrej atmosferze pożegnał się z dotychczasowymi współpracownikami, zawodnikami, sponsorami, a także adeptami szkółki żużlowej i ich rodzicami.

-W ostrowskim klubie pracował pan trzy lata. Trudno rozstawać się z miejscem, gdzie zostawiło się sporo pracy?
-Trenerzy w swoim zawodzie muszą mieć wkalkulowane takie rzeczy. Przychodzi pewien moment, że niestety trzeba odejść. Nam nie udało się w tym roku awansować do ekstraligi i wspólnie z prezesem Łyczywkiem doszliśmy do wniosku, że być może zmiana trenera pozytywnie wpłynie na dalszy rozwój żużla w Ostrowie. Mówiąc te słowa mam tu głównie na myśli wywalczenie awansu. Życzę tego ostrowskiej drużynie.

-Trudno rozstawać się z ostrowskim klubem?
-Na pewno tak bowiem jak już wcześniej pan powiedział zostawiłem w tym klubie sporo pracy. Boli mnie jednak to, co niektórzy wypisują w internecie. Chociaż osobiście rzadko czytam komentarze pod materiałami żużlowymi zamieszczonymi w interencie. Jednak ostatnio dowiedziałem się, że nikogo nie wychowałem. Powiem w tym momencie tylko jedno, że kiedy odchodziłem z Rybnika to podobnie się mówiło. Przypomnę teraz wszystkim, że to spod mojej ręki wyszli praktycznie wszyscy młodzieżowcy, którzy startują w barwach RKM-u Rybnik.
Za trzy lata widać będzie moje efekty i większość zmieni wówczas zdanie.

-Słynął pan z tego, że wielokrotnie nie zgadzał się z uwagami kibiców?
-Ja zawsze przyjmuje uwagi krytyki jeśli jest ona konstruktywna. Nie należę do ludzi którzy twierdzą, że sami wszystko robią dobrze. Jednak nie może być tak, że każdy ma jakieś uwagi po zawodach, że on zrobiłby inne zmiany czy inaczej przygotował tor. Tak to potrafi każdy. Przecież nie ma takiego człowieka, który nie popełniałby błędów.

-Z Ostrowa na pewno trudno będzie się panu wyjeżdżało. Nie kusiło pana aby zostać w klubie i zająć się szkoleniem młodzieży?
-Na ten temat w ogóle nie rozmawialiśmy.

-Wielokrotnie pytano już pana o to, ale może jeszcze raz: czego zabrakło Intarowi Lazur aby wywalczyć awans?
-Nie spodziewałem się, że Max będzie w zakończonym już sezonie tak słabo dysponowany. Ten zawodnik po kontuzji jeździł słabo. Ponadto przysłowiową czkawką odbiła się porażka w Gnieźnie.

-A gdyby zespół awansował do ekstraligi. Wówczas też odszedłby pan z klubu?
-Raczej nie.

-Niektórzy zarzucali panu, że nie potrzebnie w ważnych meczach korzystał pan z Liberskiego oraz Brucheisera? Może lepiej było postawić na zagranicznych juniorów?
-I co dziś byśmy z tego mieli? Proszę zobaczyć, że gdybym stawiał tylko na zagranicznych zawodników to w nowym sezonie w przypadku zmiany regulaminy (w składzie zespołu w każdym meczu ma jeździć jeden polski junior) Ostrów nie miałby żadnego dobrego juniora. Ja wierzę, że ci dwaj zawodnicy w nowym sezonie będą czołowymi żużlowcami I ligi.

-Co pan najmilej wspomina ze swojej pracy w Ostrowie?
-Tak na gorąco to trudno mi odpowiedzieć na to pytanie.

-A może coś pana rozczarowało?
-Może tylko to, że momentami niektórzy krytykowali moja pracę nie mając do tego żadnych podstaw.

-Wróćmy do szkolenia młodzieży. Czy obecni młodzi adepci szkółki żużlowej różnią się od tych zawodników, których szkolił pan kilka lat temu?
-Ci wszyscy młodzi zawodnicy, którzy trafiają do szkółki praktycznie nie potrafią jeździć na motocyklu. Teraz ja muszę zaczynać szkolenie od nauki jazdy na motorach. Tym samym okres szkolenia jest znacznie dłuższy. Teraz proszę sobie wyobrazić jakie ja ponoszę ryzyko kiedy każe wsiadać na motocykl żużlowy tym młodym chłopcom. Pamiętam taki moment w mojej pracy trenerskiej, a było przed przyjściem do Ostrowa, kiedy to podczas szkolenia musiałem wsiąść na motocykl i gonić zawodnika aby wytłumaczyć mu co ma zrobić aby się zatrzymać.

-Zna pan ostrowski klub bardzo dobrze. Może pokusiłby się pan o wskazanie cech jakie powinien mieć pana następca?
-Proszę mnie nie pytać kto powinien zająć moje miejsce. To jest już sprawa wyłącznie włodarzy klub. Osobiście nie wiem kto mnie zastąpi w, ale życzę mu jak najlepiej.

-Pojawiają się takie informacje mówiące, że boi się pan pracy w ekstralidze?
-To są bzdury. Powiem tylko tyle, że nie wykluczone, że w nowym sezonie będę pracował właśnie w ekstralidze.

Na zakończenie chciałbym bardzo podziękować kibicom, sponsorom, zawodnikom, działaczom, współpracownikom oraz wszelkim mediom za trzy ostanie lata wspólnej pracy. Warto było przyjechać do Ostrowa i pracować w tym klubie.

powrót








Ostrów Wielkopolski Informacje, ogłoszenia, firmy


• 06.06 - 9 kolejka:
Ostrów - Lublin 48:41

• 13.06 - 3 kolejka:
Łódź - Ostrów g. 16:00

• 20.06 - 10 kolejka:
Piła - Ostrów, g. ??:??


  Drużyna M P p
1. Łódź 7 13 +145
2. Piła 8 11 +29
3. Ostrów 7 9 +48
4. Lublin 8 9 +33
5. Rawicz 9 9 -39
6. Opole 6 6 -27
7. Kraków 6 4 -74
8. Krosno 7 2 -109
Ostatnia aktualizacja: 07.06.2010

Fani

 




© ostrowskizuzel.pl
ARCHIWUM | REDAKCJA | REKLAMA