MAPA STRONY | GALERIA | LINKI | FORUM ŻKS Ostrovia KM Ostrów Wlkp klub żużlowy
 
KM Ostrów ŻKS Ostrovia
  • Aktualności
  • Informacje
  • Stadion
  • Kadra
  • Statystyki
  • II Liga
  • Historia
  • ChatNEW
Zdjęcia żużlowe

> więcej zdjęć

Żużel





Adam Jaziewicz: "Będę na pewno wspomagał chłopaków..."
01.10.2003

Grzegorz Sokołowski

Jak wszyscy wiemy 13 sierpień okazał się bardzo pechowy dla juniora Intaru Przegląd Żużlowy.pl Ostrów Wlkp. - Adama Jaziewicza. Tego dnia przebywał on w Grudziądzu, gdzie rozgrywano jeden z turniejów w ramach zaplecza kadry narodowejjuniorów. W jednym ze swoich biegów popularny "Adamos" z ogromną siłą uderzył w bandę, w wyniku czego doznał licznych obrażeń. Leczenie, któremu został poddany zaraz po upadku trwa nadal. Sam poszkodowany opuścił już szpital i powrócił do rodzinnego Ostrowa. Kilka dni po powrocie postanowiłem złożyć mu wizytę i przy okazji zadać kilka pytań...

Jak wyglądał ten feralny bieg z Twojej perspektywy?
Był to drugi bieg zawodów. Startowałem z pierwszego pola. Wyszedłem dobrze spod taśmy, wygrałem start. W pierwszym łuku znajdowałem się na pierwszej pozycji. W tym momencie dostałem uderzenie w tylne koło. Wyprostowało mi mój motocykl i nie było już szans ratunku.

W skrócie - co się działo po odtransportowaniu Cię do szpitala?
Szybki transport, a potem cztery operacje (wszystkie pod narkozą). Były to dwie operacje na kręgosłup, jedna na udo oraz ostatnia na kości śródstopia.

Jak to wszystko wytrzymałeś?
Wiadomo cztery operacje to nic przyjemnego. Trochę mnie to bólu kosztowało, ale mam nadzieję, że teraz będzie już coraz lepiej.

Co z Twoimi nogami? Możesz nimi poruszać?
Tak władza w nogach wróciła zaraz po pierwszej operacji. Prawą łydkę mam jeszcze trochę zdrętwiałą i w pewnych obszarach nie ma jeszcze dobrego czucia. Jednak to wszystko wymaga czasu.

Kto się Tobą opiekował?
Odwiedzało mnie trochę osób. Byli to m.in. dwaj zawodnicy z Grudziądza - Łukasz Dados oraz Maciej Kierzkowski. Odwiedzali mnie także internauci oraz kibice. Jeśli chodzi o klub, to moją osobą bardzo interesował się wiceprezes Łyczywek oraz prezes Szymański. Za odwiedziny jestem wszystkim bardzo wdzięczny. Rodzice byli ze mną cały czas. Pod koniec mojego pobytu w szpitalu towarzyszył mi już tylko mój tata.

Jak się czujesz w tej chwili?
Czuję się w miarę dobrze. Niestety jeszcze wszystkie funkcje organizmu nie powróciły. Lekarze twierdzą, że mogą one powracać od sześciu miesięcy nawet do roku. Ja osobiście jestem dobrej myśli i liczę, że będzie to w miarę szybko. Jako takiego bólu w kręgosłupie już nie czuję. Również w udzie jest dosyć dobrze. Czuję jeszcze trochę kości śródstopia, ale niebawem będę miał wyciągane druty, także czeka mnie tylko długa rehabilitacja.

Kiedy pozbywasz się gipsu i drutów?
Drutów oraz gipsu pozbędę się około 2-3 października, jeśli oczywiście prześwietlenie wykaże, że wszystko jest w porządku. Wtedy zacznę rehabilitację tej nogi, żeby doprowadzić ją do pełnej sprawności tak, abym mógł stanąć na obydwu nogach.

Jakim zabiegom jesteś poddawany obecnie?
W tej chwili mam rehabilitanta, który przyjeżdża do mnie dwa razy w tygodniu z Kalisza. Trenujemy w domu. Wiadomo nie są to jakieś wyczerpujące ćwiczenia, bo mój obecny stan na to nie pozwala. Są to delikatne ćwiczenia, które polegają na rozruszaniu mięśni. Jeśli chodzi o rehabilitację, to w połowie października mam przejechać na oddział rehabilitacyjny do Kalisza, gdzie będę poddawany zabiegom przez trzy tygodnie.

A później?
Później pewnie powrót na jakiś czas do domu i znów rehabilitacja.

Jak się poruszasz?
W tej chwili chodzę o kulach. Nie jest to zbyt szybkie chodzenie, ale jakoś sobie radzę, nie jest najgorzej. Z dnia na dzień staram się być coraz bardziej samodzielny.

Czy w tych trudnych momentach masz również wsparcie ze strony sponsorów?
Tak. Mam z nimi kontakt. Mam tu na myśli firmy pana Stendery i pana Szkudlarka. Są to ludzie którzy cały czas mi pomagają. Między innymi dzięki nim właśnie mam załatwioną rehabilitację w Kaliszu.

Co chciałbyś powiedzieć kibicom?
Przede wszystkim chciałbym im wszystkim bardzo podziękować za oddaną krew, która była mi bardzo potrzebna na operację. Chciałbym również podziękować za ofiarność, za te pieniądze, które otrzymuję w kontekście mojej rehabilitacji. Jest mi to bardzo potrzebne, jednak same pieniądze nie są dla mnie tak ważne jak pamięć kibiców i wsparcie duchowe.

Kto wygra baraże?
Nasz zespół jest osłabiony brakiem mnie (śmiech). Nie, oczywiście żartuję. W ostatnich dniach w Rawiczu kontuzji uległ Piotrek Świderski. Na pewno jest to dla Rawicza bardzo duże osłabienie. A jeśli chodzi o wynik, to muszę powiedzieć, że trudno coś wytypować. Wydaje mi się w obydwóch przypadkach wynik oscylować może nawet w okolicach remisu. Zatem obydwie drużyny mają szansę. Chociaż nie ukrywam, że chciałbym, aby to Ostrów wyszedł zwycięsko z dwumeczu i abyśmy to właśnie my znaleźli się w pierwszej lidze.

A czy Ty pojawisz się na meczu?
Bardzo chciałbym się pojawić i wydaje mi się, że jest to bardzo realne. Będę na pewno wspomagał chłopaków duchowo na meczu u nas - w Ostrowie.

powrót








Ostrów Wielkopolski Informacje, ogłoszenia, firmy


• 06.06 - 9 kolejka:
Ostrów - Lublin 48:41

• 13.06 - 3 kolejka:
Łódź - Ostrów g. 16:00

• 20.06 - 10 kolejka:
Piła - Ostrów, g. ??:??


  Drużyna M P p
1. Łódź 7 13 +145
2. Piła 8 11 +29
3. Ostrów 7 9 +48
4. Lublin 8 9 +33
5. Rawicz 9 9 -39
6. Opole 6 6 -27
7. Kraków 6 4 -74
8. Krosno 7 2 -109
Ostatnia aktualizacja: 07.06.2010

Fani

 




© ostrowskizuzel.pl
ARCHIWUM | REDAKCJA | REKLAMA